oraz inne związane z tym tematem głupoty

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ogólnie Rzecz Ujmując. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ogólnie Rzecz Ujmując. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 lutego 2014

DFS-y 2013

Ludzie listy podsumowujące piszą, więc i na mnie przyszła pora. Wzięłam się w garść, przejrzałam, jakie głupoty powypisywałam tutaj w przeciągu ostatniego roku i zrobiłam podsumowanie A.D. 2013. Wyróżnień przyznałam nieco więcej niż rok temu, bo szkoda się ograniczać, czyż nie? Zapraszam do lektury!

sobota, 23 listopada 2013

Ogólnie Rzecz Ujmując:
Czekając na Doktora

Dzisiaj Dzień Doktora. I zdaje się, że w ostatnim tygodniu Władcę Czasu w internecie można było spotkać niemal na każdym kroku. Nawet na logo Google'a. Oczywiście osoby niezaznajomione z tematem przechodzą obok tego wszystkiego obojętnie. Whovianie natomiast skaczą z radości.

Ten wpis będzie składał się głównie z linków. I jest pisany specjalnie z myślą o tych, którzy podobnie jak ja, nie mogą się doczekać dzisiejszego wieczora (choć zdaję sobie sprawę, że jeśli ktoś śledzi newsy związane z Doktorem na bieżąco, to raczej niczym nowym go nie zaskoczę).

poniedziałek, 14 października 2013

Ogólnie Rzecz Ujmując:
Wydanie nowe, poprawione.
Czyli czy tworzenie remake'ów filmów i seriali ma sens?

Filmowanie nowych wersji starych produkcji nie jest niczym nowym. Jednakże ostatnimi czasy - podobno z powodu kryzysu - kino i telewizja coraz chętniej sięgają po używane już wcześniej scenariusze filmowe. Do tej pory nie miałam z tym większych problemów. Co prawda takie odgrzewane kotlety czasem smakowały lepiej, a czasem gorzej, ale nigdy nie zastanawiałam się nad sensownością samego ich serwowania.

Ale kilka dni temu przeczytałam newsa o remake'u pewnego dość świeżego serialu i to sprawiło, że zaczęłam rozkminiać, czy tworzenie takich nowych wersji jest uzasadnione, czy może zupełnie zbyteczne, wręcz godne potępienia. I co więcej: jaki cel może przyświecać twórcom takich produkcji (poza chęcią zarobienia)?

czwartek, 24 stycznia 2013

DFS-y 2012

Nigdy wcześniej nie robiłam całorocznych zestawień moim zdaniem najlepszych produkcji filmowo-serialowych. Ale obiecałam sobie, że jeśli koniec świata nie nastąpi, to taki właśnie ranking stworzę. A ponieważ apokalipsy nie było...

Powiecie może, że trochę późno się za to zabrałam, skoro większość blogerów, filmowych portali oraz innych takich, podobne listy stworzyło już pod koniec roku. Ale z drugiej strony, wszelkie Złote Globy, Oscary oraz inne Złote Maliny są rozdawane już po Sylwestrze. Postanowiłam więc wziąć sobie za wzór najlepszych i swoje zestawienie również sporządzić dopiero w nowym roku.

poniedziałek, 1 października 2012

Ogólnie Rzecz Ujmując:
Nie jestem serialowym no-lifem!

Rozpoczął się nowy sezon serialowy i wiem, że wcześniej, czy później usłyszę od któregoś z członków rodziny lub też jakiegoś znajomego, że ja to nic nie robię, tylko całymi dniami siedzę i oglądam te głupie seriale.

Rozumiem, że tego typu opinie na mój temat biorą się z niewiedzy, dopowiadania sobie pewnych spraw lub też innego wyolbrzymiania. W związku z tym postanowiłam przytoczyć dziś nieco liczb, przedstawić parę faktów i zaprezentować pewną opinię na temat wspomnianego w tytule no-lifowania.

Wszystko po to by wam - krytykujący mnie, niedobrzy ludzie - wyjaśnić, że nie jestem osobą, która poza serialami nie posiada żadnego życia. Dlatego też czytajcie uważnie, bo ten wpis jest pisany specjalnie dla was!

niedziela, 12 sierpnia 2012

Ogólnie Rzecz Ujmując:
Marzenia czasem się spełniają

...to znaczy, nie moje marzenia, niestety. Ale innych ludzi, czasami tak.

Jednak po kolei. Wróciłam z wakacji, zaczęłam nadrabiać internetowe zaległości. I jedną z pierwszych rzeczy, na jakie zajrzałam, był YouTube, gdzie obejrzałam nowy House'owy fanvid Mélanie. O ten. A pod koniec widea zobaczyłam coś, czym Mélanie się do tej pory jeszcze nie chwaliła. Jej stronę internetową.

piątek, 27 kwietnia 2012

Ogólnie Rzecz Ujmując:
To sobie poczekamy :(

Producenci i dystrybutorzy filmów oraz seriali marudzą, że ludzie piracą, zamiast kupować. Z kolei użytkownicy twierdzą, że druga strona konfliktu sama jest sobie winna, utrudniając dostęp do oryginałów tak bardzo, jak to tylko jest możliwe. W trakcie protestów przeciwko ACTA w sieci sporo osób zadawało pytanie: "dlaczego nie chcecie moich pieniędzy?", podając przy tym przykłady złej dystrybucji, które zazwyczaj wyglądały tak, jak chociażby ten.

Nie wiem, czy wtedy został poruszony także pewien inny, równie istotny problem. Jest bowiem jeszcze jedno pytanie, jakie należałoby zadać. Brzmi ono: dlaczego musimy czekać?!

niedziela, 19 lutego 2012

Ogólnie rzecz ujmując: Mam w nosie Oscary

Kiedy byłam nastolatką, strasznie ekscytowałam się Galą Oscarową i całą magiczną otoczką z tym wydarzeniem związaną. Dzięki wiedzy zaczerpniętej z programu telewizyjnego potrafiłam powiedzieć przynajmniej kilka słów na temat każdej nominowanej osoby oraz filmu. Miałam też układ z rodzicami, na mocy którego mogłam oglądać rozdanie Oscarów na żywo, a potem, w poniedziałek nie iść do szkoły, tylko odespać zarwaną noc.

A później poszłam na studia i Oscary jakoś tak przestały mnie obchodzić.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...